Świat mój pewnie najmniejszy,

świat mój pewnie największy.
Świat, co zmienił się w pożar,
biegnę ugasić w morzach,
biegnę ugasić w morzach.
W morze biegnę płonąca,
świat się we mnie zapalił,
biegnÄ™ naprzeciw fali.

Pierwsze morze dziecięce,
pełne łódek z papieru,
którym nie stało jeszcze
kapitanów, ni sterów.

Drugie morze zachłanne,
zatapia bez powodu.
Po trzecim mew gromady
wiodÄ… statki do lÄ…du.

A gdzie to siódme morze,
jaki jest za nim lÄ…d?
Czy to daleko, czy to daleko,
czy to daleko stÄ…d?
Czy to daleko, czy to daleko,
czy to daleko stÄ…d?

Czwarte, tysiąc okrętów,
aż do nieba kołyszę.
PiÄ…te, tysiÄ…ce muszli
opowiada nam ciszÄ™.

Nad brzegami szóstego
wielka burza dokoła.
Nad brzegami szóstego
stoję, stoję i wołam.

A gdzie to siódme morze,
jaki jest za nim lÄ…d?
Czy to daleko, czy to daleko,
czy to daleko stÄ…d?
Czy to daleko, czy to daleko,
czy to daleko stÄ…d?

Zanim na moim niebie
wzejdzie słońce najczystsze,
morzu opowiem siebie,
morzu siebie wykrzyczÄ™.

BiegnÄ™ do morza, biegnÄ™,
a gdy morze dogoniÄ™,
to przed morzem uklęknę,
to się morzu pokłonię.

A gdzie to siódme morze,
jaki jest za nim lÄ…d?
Czy to daleko, czy to daleko,
zzy to daleko stÄ…d?
Czy to daleko, czy to daleko,
czy to daleko stÄ…d?
Czy to daleko, czy to daleko,
czy to daleko stÄ…d?









Już cienie się włóczą wśród jeżyn

WyglÄ…dajÄ… legendy spod pierzyn
Już noc, już noc, już noc

Możesz zamknąć swój dzienny teatrzyk
Nikt na ciebie nie patrzy, nie patrzy
Już noc, już noc, już noc

Dobranoc panowie, dobranoc
Obrączki na szczęście, pchły na noc
Dobranoc panowie, dobranoc
Ta noc niech wam pójdzie na zdrowie!

Do pudełka poukładaj żołnierzy
Przestań szarpać nerwowo kołnierzyk
Już noc, już noc, już noc

Helikopter swój wstaw do garażu
Zdrowej ręki już dziś nie bandażuj
Już noc, już noc, już noc

Fotografia jak byłeś mały
I te panie, co cię całowały
I historie jak grałbyś Hamleta
I ta jedna, jedyna kobieta!

Dobranoc, panowie dobranoc...

Udawanie siÄ™ zacznie od jutra
A na razie odpłyńmy na kutrach
W tÄ™ noc, w tÄ™ noc, w tÄ™ noc

Jutro znowu siÄ™ tobÄ… zachwycÄ™
Zbudzisz we mnie kochankÄ™ i lwicÄ™
A dziÅ›, a dziÅ› jest noc

Dobranoc, panowie dobranoc...

Kobiety waszego życia idą spać
Nie trzeba ich kochać wcale, ale...
nie trzeba, nie trzeba ich kochać wcale, ale... ale...