Zapisz swoję ulubione piosenki Maryla Rodowicz-muzyka

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Żal, żal za dziewczyną, 

za zieloną Ukrainą,
Żal, żal serce płacze,
już cię nigdy nie zobaczę.

Hej, hej, hej sokoły,
Omijajcie góry, lasy, doły,
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku.
Hej, hej, hej sokoły,
omijajcie góry, lasy, doły,
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
mój stepowy dzwoń, dzwoń, dzwoń...

Ona jedna tam została,
jaskółeczka moja mała,
na zielonej Ukrainie,
przy kochanej tej dziewczynie.

Hej, hej, hej sokoły...

Wina, wina, wina dajcie,
a jak umrę pochowajcie,
na zielonej Ukrainie
przy kochanej tej dziewczynie...

Hej, hej, hej sokoły...









Mój chłopak to mafiozo

Na bakier z jura-lex
Kupuje mi, co zechcę
A ja serwuję sex

Co zgarnie z restauracji
Pakuje w ciało me
Krewetki na kolację
I czarne Be-eM-We

Nie ma to, nie ma to, nie ma jak
Dziewczyną być gangstera
Auto - tak, forsa - tak, wszystko - tak
I nikt mną nie poniewiera,
A żyć gdzieś w nędzy bez pieniędzy - strach
Ach, ach...

Skąd facet ciągnie forsę
To nie obchodzi mnie
Wystarczy jedno słowo
I mam już to, co chcę

Kupuje dla mnie salon
Na ścianach Eden - raj
Laseczka naj, naj, naj









hej,

gorzej być nie może
więc czemu by nie
rozluźnić się?
i na lekkim rauszu
w pozycji na wznak
poczekać na cud...
gorzej byc nie może
nie może i nie będzie
myślę o papajach
i leżąc na wznak
czekam na cud...

żyję jak król
nawet mam swój tron
starty plusz, w kolorze krwi
i berło mam
z tramwajowej szyny.
lokaj szczur
poda mi
kartę kwaśnych win
będę pił
zdrowie dam,
których czasem brak...

koty zamiauczą mi do snu pieśń
i zasnę, wpatrzony w sufit
z czarnego jak smoła nieba...

hej,
gorzej byc nie może...

jestem stróżem
tajemnic ludzi
ostatnim "który wie"
obsceniczne fotografie,
tajne akta - trafiają tu.
straszne rzeczy,
doprawdy straszne...
sodoma, syf i gomora bracie
aż się jeży włos!

wciąż pamiętam
zapach twój
malinowy
zarys ust
silny uścisk
twoich ud
i kształtne piersi
istny cud...

hej,
gorzej być nie może...