Płakałam nieraz całą noc

ÅšciskajÄ…c zamiast ciebie koc,
Lecz na mym niebie było wtedy
Więcej gwiazd...

Musiałam w domu być na czas,
A kiedy się spóźniłam raz -
Mój biedny ojciec już na progu
Dał mi w twarz.

Nosiłeś czarne buty w szpic,
W twych tłustych włosach księżyc lśnił,
Patrzyłeś zawsze spode łba
Albo w bok.

Co się stało dziś?
Co się stało dziś?
I po co?
Co się stało dziś?
Co się stało dziś?
I po co?

To się zdarzyło pierwszy raz
W ostatnim rzędzie kina "Wars" -
Wtedy chodziło się do kina
Nie na film...

Twój list rodzicom w ręce wpadł
I nagle się zawalił świat,
Bo gdy dzwoniłeś, to mówili,
Że już śpię.

Nosiłeś dżinsy wąskie tak,
Że aż pękały często w szwach,
A ja pękałam z dumy,
Gdy z tobą szłam!

Co się stało dziś?
Co się stało dziś?
I po co?
Co się stało dziś?
Co się stało dziś?
I po co?

DziÅ› sam najlepiej wiesz jak jest,
Mówimy z sobą coraz mniej
Przychodzisz z pracy, w telewizor wtykasz nos
A dawniej gdy bywało źle,
To aspiryną trułam się.
Ale wracałeś i mówiłeś
Kocham CiÄ™...

Co się stało dziś?
Co się stało dziś?
I po co?
Co się stało dziś?
Co się stało dziś?
I po co?









Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma,

bo czy warto po świecie sie tłuc,
pełna miska i radio i Poemat,
zamiast płaczu co zrywał się z płuc.

Dawne życie poszło w dal,
dziś na zimę ciepły szal,
tylko koni, tylko koni,
tylko koni, tylko konci żal...

Dawne życie poszło w dal,
dziÅ› pierogi, dzisiaj bal,
tylko koni, tylko koni,
tylko koni, tylko koni żal...

Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma
i do szczęścia niewiele nam brak,
pojaśniało to życie jak scena,
tylko w butach przechadza sie ptak.