Ja z podróży. 

Ja z podróży.
Ja z podróży.
Ja z podróży.
Walizki moje pełne snów,
dziÅ› puste sÄ….
Kto powróży, kto powróży,
kto powie, gdzie mój będzie dom,
będzie dom.

A tyle jeszcze mam nadziei,
tęsknoty tyle w sercu mam.
Co począć z tym, kto wie?
Ach, ile w mieście snów?
Ach, ile w księgach słów?
Tyle jeszcze w sercu noszÄ™.
Ja z podróży.
Ja z podróży.

Zgubiłam drogę,
nie wiem, gdzie zrobiłam błąd.
Kto powróży, kto powróży,
kto zgadnie przyszłość z pustych rąk?
A taka we mnie jeszcze siła,
że dźwignę skałę z białych gór.
Co począć z tym, kto wie?
Ach, ile w mieście snów?
Ach, ile w księgach słów?
Tyle jeszcze w sercu noszÄ™.
Tyle dobrej siły, i tęsknoty,
i nadziei, i tęsknoty w sercu noszę,
i tęsknoty w sercu noszę, i pożaru w sercu noszę,
i pożaru.

Ja z podróży.
Ja z podróży.
Ja z podróży.
Wypiłam dzbanek aż do dna.
Kto powróży, kto powróży,
kto powie ile potrwa świat i ja.
A tyle jeszcze mam dla świata,
pożarów tyle w sercu mam.
Co począć z tym, kto wie?
Ach, ile w mieście snów?
Ach, ile w księgach słów?
Tyle jeszcze w sercu noszÄ™.
Ja z podróży.
Ja z podróży.
Ja z podróży.
Ja z podróży.









do cholery

po co pani
cudzy mąż?
tego kwiatu
cały świat
więc czemu on?
w tym łóżku jest
deficyt miejsc
ten dom, za mały dla trojga
wiem co mam
żadnych zmian!
żadnych rewolucji dziś!
wara stÄ…d
bo spuszczÄ™ psy!
żadnych rewolucji
żadnych rewolucji dziś!

jedna pani
drugiej pani
w biały dzień
próbowała
ukraść tort
wisienkę zjeść
przy stole tym
nakrycia dwa
ten tort, za mały dla trojga...

wiem co mam...

choćby licho spało
ja otwarte oczy mam...