Zapisz swoję ulubione piosenki Maryla Rodowicz-muzyka

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Jadą wozy kolorowe taborami

jadą wozy kolorowe wieczorami
może z liści spadających im powróży
wiatr cygański wierny kompan ich podróży
zanim ślady wasze mgła mi pozasnuwa
odpowiedzcie mi Cyganie jak tam u was jest

U nas wiele i niewiele bo w sam raz
u nas czerwień, u nas zieleń, cieni blask
u nas błękit, u nas fiolet, u nas dole i niedole
ale zawsze kolorowo jest wśród nas

Jada wozy kolorowe taborami
ej, Cyganie, tak bym chciała jechać z wami
będę sobie mieszkać kątem przy muzyce
będę słuchać opowieści starych skrzypiec
ciepłym wiatrem wam podszyję stare płótno
co mi dacie, żeby już nie było smutno mi?

Damy wiele i niewiele bo w sam raz
damy czerwień, damy zieleń, cieni blask
damy błękit, damy fiolet, damy dole i niedole
ale będzie kolorowo pośród nas

No i pojechałam z nimi na kraj świata
wiatr warkocze mi rozplatał i zaplatał
i zbierałam dzikie trefle, leśne piki
i bywałam gdzie rodziły się muzyki
i odwiedzam z Cyganami chmurne kraje
i kolory szarym ludziom darmo daje dziś

Weźcie wiele i niewiele bo w sam raz
komu czerwień, komu zieleń, cieni blask
komu fiolet, komu błękit, komu echo tej piosenki
nim odjedzie z Cyganami w czarny las









Mój chłopak to mafiozo

Na bakier z jura-lex
Kupuje mi, co zechcę
A ja serwuję sex

Co zgarnie z restauracji
Pakuje w ciało me
Krewetki na kolację
I czarne Be-eM-We

Nie ma to, nie ma to, nie ma jak
Dziewczyną być gangstera
Auto - tak, forsa - tak, wszystko - tak
I nikt mną nie poniewiera,
A żyć gdzieś w nędzy bez pieniędzy - strach
Ach, ach...

Skąd facet ciągnie forsę
To nie obchodzi mnie
Wystarczy jedno słowo
I mam już to, co chcę

Kupuje dla mnie salon
Na ścianach Eden - raj
Laseczka naj, naj, naj









Gołębie wszystkich placów wzywam was

Z pomników Mickiewicza wszystkich miast
Z Sukiennic, placu Zgody i Time Square
Z Kleparza i Concorde zerwijcie się

Na ziemi chcą zamienić oddech w dym
Pomniki im do szczęścia, lecz nie my
Dorosły dzieci-kwiaty, dawno mają własny dom
Kto pójdzie śpiewać dziś, kto wzniesie dłoń

A tu świat jak zdrowy sad
Tyle słońca, pszczół i lat
Tyle ziarna, róż, pejzaży, gwiazd
I smutku, i jesieni
A tu świat jak zdrowy sad
Tyle róż, orzechów, gwiazd
Czy przed burzą zawsze, zawsze jest
Tak pięknie, tak pogodnie

Gołębie wszystkich krajów wzywam was
Z uliczek Kazimierza i z Notre Damme
Z Picassa dłoni hen, w ogromną kartki biel
Do ludzi wszystkich stron zerwijcie się

Niech skrzydeł waszych szum wypłoszy lęk
Przegoni góry obaw z naszych serc
I znów jak dzieci-kwiaty choć już starszy Bóg nad światem
Chodźmy śpiewać dziś i wznieśmy dłoń

A tu świat jak zdrowy sad...